Ty, ja i emocje

Luty 24, 2019 biblioteczka rodzica
Kolorowe piłeczki przedstawiające różne emocje

Emocje towarzyszą każdemu z nas już od urodzenia. Każdego dnia doświadczamy zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych. Zdarzają się sytuacje, w których buzujące w nas uczucia tłumimy. Czasem wymagają od nas tego okoliczności, czasem wymogi społeczne czy moralne. Dzieci tego jeszcze nie potrafią. Bez skrępowania wyrażają swoje uczucia, co może prowadzić do sytuacji konfliktowych, szczególnie jeśli są to emocje określane przez dorosłych jako negatywne – strach, niecierpliwość, smutek, złość, zazdrość, frustracja.

 

Skąd ten wir emocji?

   Nas, dorosłych, którzy z reguły potrafimy utrzymywać emocje na wodzy, często zaskakuje siła i zmienność dziecięcych reakcji. Śmiech może błyskawicznie zmienić się w napad gniewu i odwrotnie – frustracja błyskawicznie minie i kilkulatek odda się beztroskiej zabawie. Ta zmienność zachowań i uczuć jest zjawiskiem zupełnie normalnym i wiąże się z rozwojem psychoruchowym dziecka.

   W okresie między 4 a 6 rokiem życia zaobserwować można nadaktywność ruchową i podniesiony poziom agresji instrumentalnej. Dziecko, nie umiejąc poradzić sobie inaczej z natłokiem emocji, niszczy przedmioty, bije, ucieka, jest konfliktowe. Wzrasta również egocentryzm dziecka, przez co wszelkie niepowodzenia zrzucane są na innych. Ponadto z jednej strony kilkulatek jest już niemal samodzielny, potrafi sam się ubrać, zjeść, skorzystać z toalety. Umie rysować, konstruuje budowle z klocków, nawiązuje relacje rówieśnicze. Z drugiej strony coraz częściej zauważa, że nie wszystko jest dla niego dostępne, czy to ze względu na zakazy ze strony dorosłych, czy z powodu własnych ograniczeń. To wszystko sprawia, że dziecko doświadcza każdego dnia naprzemiennie radości z udanych prób i złości z powodu tych nieudanych. Nie martw się, nie potrwa to długo.

 

Typowa reakcja na dziecięce emocje

„I z czego tak się śmiejesz? Widzisz tu coś zabawnego?”

„O co ryczysz? Nic się nie stało przecież”

„Ile razy mówiłam, że masz tak nie biegać i nie hałasować? Własnych myśli nie słyszę!”

„Musicie się znowu kłócić? I o co? O głupią kredkę?”

   Znasz to? Pewnie tak, w każdym otoczeniu znajdą się dorośli, którym zachowanie dziecka będzie przeszkadzało. Być może użyją tych, lub podobnych zdań, sądząc, że młody człowiek zmieni swoje zachowanie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Nieśmiertelne „uspokój się!”wykrzykiwane w przeróżnych sytuacjach – znasz kogoś, kto słysząc coś takiego odpowie „Masz zupełną rację, moje zachowanie jest irracjonalne, już przestaję”? Ja nie, a przecież jest to jedno z najczęstszych zdań, jakie słyszą dzieci.

Co mam więc robić, gdy emocje biorą górę nad dzieckiem?

Zaakceptuj je i zapamiętaj, że nie ma złych i dobrych emocji. Wszystkie są potrzebne, nawet złość, gniew czy frustracja, które bywają motywatorem do podejmowania dalszych prób. Pamiętaj, że ten mały człowiek, który wpada w histerię z powodu koloru kubka, sam nie ogarnia tego, co czuje a na dodatek nie posiada jeszcze narzędzi, które umożliwią mu kontrolę. Wspieraj go. W tym celu możesz wykorzystać techniki zaproponowane przez Joannę Faber i Julię King w książce Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały. Poradnik przetrwania dla rodziców dzieci w wieku 2-7 lat.

 

Zaakceptuj wszystkie uczucia, ale nie wszystkie działania

 

Dziecko, które otrzymuje kary za wyrażanie emocji, z czasem uczy się je ukrywać. Tłumienie lub negowanie uczuć, szczególnie tych uważanych za negatywne,może jednak wywołać konsekwencje psychiczne [smutek, rozdrażnienie] i fizyczne [bóle głowy, brzucha, wysypka, nadmierna pobudliwość ruchowa]. Spychane emocje pewnego dnia dadzą o sobie znać i wybuchną ze zdwojoną mocą. Zamiast karać i strofować, naucz sposobów na rozładowanie emocji, które będą społecznie akceptowalne.

Jak pomóc dziecku w próbach okiełznania własnych uczuć?

Emocje są integralną częścią człowieka. Warto więc umieć je rozpoznawać, nazywać i radzić sobie z nimi. Powyższe techniki, zaproponowane przez Joannę Faber i Julię King, pomocne będą w sytuacjach kryzysowych. A co oprócz tego? W 1995 roku Sussane.A.Denham i Sharon Auerbach przeprowadziły badania, z których wynika że na umiejętności emocjonalne najmłodszych korzystny wpływ mają rozmowy o emocjach. Warto więc sięgnąć po książki i gry planszowe, które będą stanowiły doskonały pretekst do poruszenia tego tematu.

Poczytaj wspólnie z dzieckiem:

Grzegorz Kasdepke, Wielka księga uczuć, wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 2015.

Grupa ciekawskich przedszkolaków, urocza pani Miłka i zwyczajne, wydawałoby się, dni w przedszkolu. Na pewno takie zwyczajne? Rozalka pocałowała Grzesia i to na leżakowaniu, więc wszyscy to widzieli! Co czuje teraz chłopczyk?

Pani Miłka ma narzeczonego, nie podoba się to chłopcom, którzy głośno dają wyraz swojemu niezadowoleniu. Jak się to dalej potoczy?

Zosia usłyszała, że pani Miłka ma w brzuchu dzidziusia i teraz wszystkie dzieci boją się, że też zostaną zjedzone. Prawdziwy horror!

Pod każdym z opowiadań autor w przystępny sposób zdefiniował emocję, która była bohaterką historyjki a także umieścił kilka słów dla dzieci i dorosłych.

Seria Świat emocji, wyd. Hachette, Warszawa 2019.

Kolekcja książeczek dla najmłodszych z komentarzem doktor psychologii klinicznej dziecka Marii Molickiej. Książki przyciągają wzrok kolorowymi, całostronicowymi rysunkami, są przy tym porządnie wydane, co może mieć znaczenie przy młodszych czytelnikach.

Historie w nich zawarte dotyczą codziennych sytuacji i emocji jakich mogą doświadczać dzieci. Z każdej opowieści mały czytelnik dowie się, w jaki sposób może poradzić sobie z tym, co czuje. Dodatkowo rodzic otrzymuje przydatne wskazówki wychowawcze.

 

— Martyna